Dzień pączka!!

Ha! Tłusty czwartek! Zjadłam już .. dobra nie będę się przyznawać :)
Upiekłam też własne i powiem wam, nie ma to jak pączusiek domowego wyrobu! Mniam :)
No to wierszyk okolicznościowy :) mam nadzieję, że czytelny.


EDYCJA:
Pączki mojego wyrobu prezentowały się nad wyraz smakowicie, tylko na ich szczycie rozsiadł się pączkowy król i pilnował stosika!
 I tak dopadłam jego poddanych, by uczynić ich niewolnikami mego brzucha! BUHAHAHAHAHA!

Share this:

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. A ja lubię nasze od Maślanki :) Najlepsze są :) Zjadłam cztery :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry dostawca pączków to skarb w taki dzień :D

      Usuń