Skraj lasu wiosną

Taki wrażeniowy obrazek, żeby wyrzucić z siebie cudowne wiosenne widoki. Niestety śpiew ptaków, ich kłótnie i gonitwy trzeba sobie wyobrazić. Żaby siedzące w rowie wieczorami kumkają na potęgę i w to też musicie mi uwierzyć na słowo. W oddali częściej widuję myszołowy (jastrzębie?) niż bociany, ale i one krążą nad łąkami. I cichy szelest świeżutkich listków brzozowych... wiosna.


Nie miałam odwagi namalować go na płótnie, ale i tak zawisł na ścianie :)
Czaję się teraz na bzy :) takie do namalowania :D

technika: akryle na tekturze.

Share this:

,

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz