Bazgroł po filmowy

Poszliśmy, zobaczyliśmy. Prometeusza. Koncepcja ok, flaki nie ok. Zauważyłam dwa błędy logiczne, które wg. mnie zaważyły całkowicie na akcji. Mój M. uważa, że to co było drugim błędem wg. mnie, wcale nim nie było. No nie wiem. No bo czy androidy śnią o elektrycznych owcach? Nie podejmuję się napisać recenzji. Może nie uwierzycie ale to jedyny film z cyklu alienowskich, jaki widziałam. Obcy vs Predator II nie liczę ;)
No i na drugi dzień podczas rozmowy telefonicznej nabazgrało mi się, jakże by inaczej - obco trochę :) Do tego łyk kawy i łyżeczka herbaty.

edit: ło matko, napisałam, że dwa błędy logiczne zaważyły całkowicie na akacji. Dobrze, że chociaż ja tu czasem zaglądam to sobie wyłapię te błędy. A akacji żadnej w filmie nie było. W ogóle obyło się bez drzew :) tylko Obcy, Inżynierowie i garstka ludzi na obcej planecie.

Share this:

,

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz