Storczyk

Czasem tak mnie "TO" nachodzi i nie da się tego powstrzymać, muszę wtedy wygrzebać farby i pędzelki i malować, malować, malować...oh! Jak mi z tym dobrze! Storczyk stojący na mym oknie prosił się już od jakiegoś czasu, żebym go uwieczniła. Właściwie to od momentu kiedy mąż mój znalazł w sklepie osłonkę na doniczkę w mym ulubionym kolorze. Po przyniesieniu jej do domu i wstawieniu doń storczyka kompozycja nabrała malarskiego charakteru. No i mam pierwszy szybki szkic kwiatka na parapecie. Pierwszy ponieważ kusi mnie jeszcze jakiś obrazek w pełnym słońcu, a nie taki przed wieczorny :)
Oczywiście zdjęcie nie oddaje idealnie "mięsa" faktury, akwareli i kredek. Szkoda, szkoda...Całość w realu ma jakieś 20x33cm, tusz, akwarele, kredki akwarelowe i olejne :)


Share this:

, , , ,

CONVERSATION

1 komentarze: