Zgrzybny domek

Wcale nie muchomorek (cóż za odmiana;), tylko najprawdziwszy borowik. Okna ma od drugiej strony, od tej za bardzo świecą neony (te niebieskie kwiatki). A kto w nim mieszka? Brodaty strażnik leśnej polany, który codziennie wieczorem robi obchód wzdłuż krawędzi lasu i sprawdza, czy wszystkie drogi zamknięte. W nocy różne ciemne stworzenia wyłażą spod konarów drzew i lepiej, żeby nie było żadnych przejść na polanę. Ich oczy goreją w ciemności, ale na szczęście pozostają poza okręgiem.

Share this:

CONVERSATION

1 komentarze:

  1. wpadłabym do niego na herbatkę, ale czy wypada? Strażnik to pewnie taki samotnik, ale domek ma extra fajny. I te neony - bajecznie piękne.

    OdpowiedzUsuń