Z serii bajek na opak - Kocmołuszek

Dziś bajka o kopciuszku - Kocmołuszku, czyli dalszy ciąg rymowania do usr... ekhm. Ok, najpierw obrazek :) a pod nim tekst:


Była sobie raz sierotka miła
która z rzadka się ciut myła
Dzień spędzała koło pieca
a tam sadzy pełno przeca
Siedziało to brudne stworzenie
mając grochu pełne kieszenie
Z nudów groch ten łuskała
i ognia w piecu pilnowała

Szła raz tamtędy Wróżka
zobaczyła Kocmołuszka
Uprzykrzyła pannie życie
zarządziła wielkie mycie
Włosy zgrzebłem rozczesała
w suknię piękną ją ubrała
Trzy razy machnęła różdżką
(bo wszak była dobrą Wróżką)
Pod dom karoca złota podjechała
i do króla na bal pannę zabrała
I wszystko jak w bajkach by się skończyło
gdyby nie to, że dziewczę bose było
W całym pośpiechu zapomniała Wróżka
obuć w pantofle Kocmołuszka

Mimo to bawiła się świetnie nasza dziewczyna
i wnukom do dziś przy piecu o tym wspomina

Share this:

, , ,

CONVERSATION

6 komentarze:

  1. HA! Mam jeszcze jedną na warsztacie, kończę grafikę ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Pobawiłaś się bajką.
    Mnie kiedyś napadło natchnienie i napisałem wierszyk o tym, skąd się wzięło nasze godło narodowe :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne . Choć mogło być dłuższe . Mam napisać tekst na opak i bardzo mi to pomogło i podsunęło pomysł . Dziękuję .

    OdpowiedzUsuń
  4. nawet nawet...

    OdpowiedzUsuń