Calineczka i kot

Coś huknęło, coś błysnęło
napięcie spadło
i roboty nam odpadło
...no nie do końca odpadło, bo trzeba będzie jutro nadganiać. Padł nam dziś prąd w pracy. Czekając na decyzję: co dalej, machnęłam sobie taki szkic. Kolorki oczywiście już w domu nałożyłam, bo gdy opuszczaliśmy firmę prądu nadal nie było.
Jutro podwójna robota będzie. A dziś Calineczka i kot. Zastanawiam się co z tym dalej. Na razie taka wersja:

Share this:

, , , , ,

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Ja bym bardzo chciał móc kupić moim córkom bajkę z Twoimi ilustracjami. Serio.

    OdpowiedzUsuń
  2. może kiedyś się uda, a jak nie to może chociaż wnukom ;p

    OdpowiedzUsuń