roboty

Czwartek upłynął pod znakiem robotów. Wyłaziły mi spod ołówka i rozłaziły się po kartkach pomiędzy innymi notatkami. Wszystko pewnie przez to, że dzień wcześniej oglądałam Futuramę - wersję pełnometrażową :). Mimo, że wolę serial to stwierdzam, że film miał dobre momenty, właściwie całe mnóstwo dobrych i zabawnych momentów. No i stad te roboty...

Share this:

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz